Obserwatorzy

wtorek, 14 listopada 2017

INKTOBER 2017 | NOT THE WHOLE?

Witajcie ponownie na moim blogu! Wiem, że teraz posty pokazują się rzadziej i dość nieregularnie, za co oczywiście przepraszam. Niestety ten okres jest dla mnie dość pracowity i ciężki, jednak myślę, że już niedługo wrócę do Was w pełnej gotowości i z nową energią do działania! Mam nadzieję, że wytrzymacie jakoś do tego czasu :)
Dziś chciałam Wam pokazać kolejny rysunkowy challenge, jednak tym razem na skalę światową i już tłumaczę, o co dokładnie chodzi. Inktober, to coroczne wyzwanie, w którym przez cały październik wykonujemy jeden atramentowy rysunek dziennie. Oczywiście wielu artystów decyduje się na inne narzędzia, ale z zachowaniem czarno-białej kolorystyki (czasem urozmaiconej jakimś akcentem). Istnieje też oficjalna lista z tematem pracy na każdy dzień, ale trzymanie się ich nie jest niezbędne.
Bardzo chciałam spróbować swoich sił w tym challenge'u, jednak jak już mówiłam mam teraz bardzo dużo na głowie i niestety nie udało mi się wykonać wszystkich 31 rysunków, ale ile mogłam - tyle zrobiłam. Czasem trzymałam się tematów, czasem nie, raczej starałam się robić tak, żeby była to przyjemność, a nie obowiązek.
Prace, które udało mi się stworzyć znajdują się również na moim Instagramie, jednak tu przygotowałam dla Was taki mały pokaz slajdów.
Która praca najbardziej przyciągnęła Waszą uwagę? Wzięliście udział w tym wyzwaniu? Piszcie! 😊

Welcome back to my blog! I know that nowadays posts are less frequent and quite irregular, for which I am obviously sorry. Unfortunately, this period is quite busy and hard for me, but I think that I will be back in full force and with new energy to work, soon! I hope you can stand for it some time :)
Today I wanted to show you another drawing challenge, but this time on a global scale. Inktober is an annual challenge in which we make one inkjet drawing each day during the whole October. Of course, many artists choose different tools, but with black and white coloring (sometimes with some accent). There is also an official list of topics for each day, butlookinf for them is not necessary.
I really wanted to do this challenge, but as I said I have a lot of affairs now and unfortunately I didn't make all 31 drawings, but as much as I could - I did. Sometimes I looked at the list, sometimes not, rather I tried to make it a pleasure, not a duty.
The works that I have created are also on my Instagram, but here I prepared for you such a small slideshow.
Which job attracted your attention? Did you take part in this challenge? Please write! 😊



💙 ZAPRASZAM NA | FIND ME ON 💙

piątek, 3 listopada 2017

DRAWING - RED LIPSTICK MONSTER

Zmagań z markerami ciąg dalszy, a to dlatego, że postanowiłam pójść krok dalej i spróbować wykonać portret w stylu realistycznym. Powiem Wam, że markery alkoholowe bardzo mnie zafascynowały i naprawdę spodobała mi się ta technika, zresztą myślę, że już zdążyliście to zauważyć!
Pracę wykonałam na zwykłej kartce z bloku technicznego o formacie A4, a przedstawia ona polską YouTuberkę Ewę Grzelakowską - Kostoglu, bardziej znaną jako Red Lipstick Monster. Jeśli śledzicie mojego Instagrama [KLIK], to wiecie, że w te wakacje podczas festiwalu dla blogerów See Bloggers udało mi się poznać i porozmawiać z Panią Ewą. Jest ona naprawdę bardzo pozytywną, miłą i wesołą osobą i cieszę się, że mogłam ją spotkać!
Było to moje pierwsze podejście do realistycznego portretu wykonanego za pomocą markerów i jestem ciekawa, jak Wam się podoba efekt końcowy. Piszcie! 😃

The struggle with markers continues, and that's beacuse I decided to go a step further and try to make a portrait in realistic style. I will tell you that alcohol markers fascinated me very much and I really liked this technique and I think you have already noticed it!
I made it on a regular sheet of A4 technical block and it presents a Polish YouTuber Ewa Grzelakowska - Kostoglu, better known as the Red Lipstick Monster. If you follow my Instagram [CLICK], you know that during this holiday at the bloggers festival See Bloggers I was able to meet and talk with Mrs. Ewa. She is really very positive, nice and cheerful and I'm glad I could met her!
It was my first approach to a realistic portrait made with markers and I'm curious how you like the final effect. Please write! 😃


Użyte przybory:


  • szkicownik Canson A4
  • markery TOUCHFIVE, Kuretake, Promarker
  • Micron 0,2 MM
  • Rystor 0,1 MM
  • biały żelopis Sakura Gelly Roll


💙 ZAPRASZAM NA | FIND ME ON 💙
Used items:


  • sketchbook Canson A4
  • TOUCHFIVE, Kuretake, Promarker markers
  • Micron 0,2 MM
  • Rystor 0,1 MM
  • white gel pen Sakura Gelly Roll

wtorek, 24 października 2017

LACE UP SKIRT

Po raz kolejny miałam przyjemność otrzymać paczkę od sklepu ROMWE i tym razem wybrałam sobie spódnicę, którą na pewno już spora część z Was kojarzy, ponieważ była ona ostatnio bardzo popularna. Wiecie, że zazwyczaj wybieram rzeczy oryginalne, "inne", ale ten model tak mi się spodobał, że postanowiłam go zamówić. W tej stylizacji połączyłam ją z czarnym golfem,  jeansową koszulą (materiał, który w tym sezonie będziemy nosić od stóp do głów), botkami i zakolanówkami. Całość prezentuje się dość "miejsko", z resztą tak jak krajobraz, który widzicie za mną. Przechodząc teraz właśnie do zdjęć, to były one robione w centrum Warszawy. Tym razem na sesję wybrałam się z koleżanką poznaną na uczelnianym WF-ie, która zajmuje się właśnie fotografią. Ania (z Chwile Motyle Fotografia) jest naprawdę bardzo profesjonalna, a cała sesja przebiegła sprawnie i w miłej atmosferze. Podczas robienia zdjęć doradza i podrzuca wiele fajnych i ciekawych pomysłów, co jest naprawdę bardzo pomocne. Mam nadzieję, że kiedyś uda nam się to powtórzyć!
Jeśli szukacie profesjonalnego fotografa, z którym sesja przebiegnie w miłej atmosferze, to szczerze polecam, więc nie zwlekajcie i zajrzyjcie na BLOGa i FANPAGE'a Ani, aby dowiedzieć się więcej! 😄

Once again I had the pleasure of receiving a package from ROMWE and this time I chose a skirt that surely a lot of you already know because recently it was very popular. You know that I usually choose original, "different" things, but this model I liked so much that I decided to order it. In this outfit I combined it with a black turtleneck sweater, jeans shirt (material, which will be very trendy this season), boots and over the knee socks. The whole outfit is quite "urban" just like the landscape that you see behind me. When it comes to the pictures, they were taken in the center of Warsaw. This time I went to a photo shoot with my friend, which I met on P.E. at the university and which is interested in photography. Ania (from Chwile Motyle Fotografia) is really very professional and the whole session went very smoothly and in a nice atmosphere. While taking pictures, she advises and has a lot of cool and interesting ideas, which is really very helpful. I hope we can do it again!
If you are looking for a professional photographer with whom the atmosphre during the photo shoot will be very nice, I would highly recommend Ania, so don't hesitate and take a look at her BLOG and FANPAGE to find out more! 😄


koszula/shirt - Reserved
golf/turtleneck sweater - Topshop
spódnica/skirt - ROMWE [CLICK]
zakolanówki/over the knee socks - H&M
buty/boots - Mode Queen

💙 ZAPRASZAM NA | FIND ME ON 💙

poniedziałek, 16 października 2017

OLIVE DRESS

Ostatnio pokazywałam Wam stylizację z oliwkową spódnicą i jak widzicie ten kolor pełni coraz większą rolę w mojej szafie, bo dzisiaj zobaczycie już kolejną rzecz o tej barwie. Tym razem jest to jednak oliwkowa sukienka, która pochodzi ze sklepu SheIn. Jej materiał jest bardzo elastyczny i zwiewny, przez co jest bardzo wygodna. Dodatkowo jej "górę" można układać jak się tylko zapragnie - prosto, na bok, odkryć ramiona... No pełna dowolność!
Zdjęcia były robione razem z moją koleżanką z roku podczas tzw. "okienka" między zajęciami na uczelni. Na ogół nie przepadam za takimi dłuższymi przerwami między wykładami, bo bardzo często jest tak, że wszyscy inni mają zajęcia, a my nie mamy nic do roboty. Wtedy nie wiadomo, czy wracać, czy poczekać... W tej sytuacji jednak wyszło to na dobre, bo obie miałyśmy wolne i mogłyśmy spokojnie pójść na sesję.
Jak Wam się podobają efekty takiej międzyzajęciowej sesji? Piszcie!

Recently I showed you an outfit with olive skirt and as you see this color is becoming more and more important in my closet, because today you will see another thing in this color. This time, it is an olive dress, which comes from SheIn. Its material is very elastic and airy, which makes it very comfortable. In addition, its "top" can be arranged as you wish = straight, to the side, off the shoulders... Full freedom!
The photos were taken with my friend during the break between classes at the university. In general, I don't like long breaks between lectures, because very often there is the situation that except for us, everyone has classes and we have nothing to do. Then we don't know whether to return or wait... However in this situation, it was very good, because we both were free and we cold go to the photo session.
What do you think about the effects of such "between classes" photo session ? Please write!



sukienka/dress - SHEIN [CLICK]
kurtka/jacket - House
bransoletki/bracelets - a gift
buty/boots - Deichmann

poniedziałek, 9 października 2017

BLACK WINGS

Wakacje się skończyły, pora wrócić na uczelnię i stawić czoła nowym wyzwaniom czekającym mnie na drugim roku studiów! Powiem Wam, że mimo, iż dwa wtorkowe wykłady zostały odwołane, to i tak po tym pierwszym tygodniu mam mniej więcej trzy tony "pracy domowej", z czego jestem szalenie zadowolona. Aż strach pomyśleć co będzie później, ale najważniejsze, to dobrze rozplanować swoją pracę, wykonywać ją systematycznie i nie zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę. Będę starała się tego przestrzegać i Wam również to polecam! 😉
Na ten weekend przyjechałam z Warszawy do domu, gdzie czekała na mnie paczka od firmy Rosegal, w której znajdowała się sukienka widoczna na zdjęciach. Być może już to wiecie, ale tego typu rzeczy są czymś, co po prostu ubóstwiam - połączenie wygody, prostoty, elegancji i uniwersalności. Dodatkowo, podczas robienia zdjęć udało się złapać zapewne ostatnie promyki słońca. Czy można chcieć czegoś więcej? 😄

Holidays are over, it's high time to return to college and face new challenges waiting for me in the second year of studies! I must tell you that despite of the fact that two lectures on Tuesday have been canceled, I still have about three tones of "homework" after this first week, which I am extremely happy with. It is a fear to think what will happen later, but the most importantly, it is to well laid out your work, perform it systematically and do not leave everything for the last moment. I will try to follow this rules and I also recommend it! 😉
This weekend I came from Warsaw to my home, where a package from Rosegal was waiting for me and there was a dress, which is visible in the pictures. You may already know this, but this type of clothes is something I simply adore - a combination of convenience, simplicity, elegance and versatility. In addition, during the photo shooting, probably the last glimpses of the sun were captured. Can we want something more? 😄


sukienka/dress - Rosegal [CLICK]
golf/turtleneck dress - Top Secret
szalik/scarf - Top Secret
bransoletki/bracelets - unknown
buty/boots - Taylor

niedziela, 1 października 2017

CHALLENGE - ZNAKI ZODIAKU JAKO LUDZIE CZ. 3 | PODWÓJNE WYZWANIE?

A oto trzecia, czyli ostatnia część mojego rysunkowego wyzwania. Do pokazania zostały mi już Waga, Skorpion, Bliźnięta i Panna. Muszę Wam powiedzieć, że akurat te znaki wykonałam troszkę wcześniej, kiedy jeszcze czekałam na moje markery, więc tutaj miałam podwójne wyzwanie, bo kolorowałam je zwykłymi flamastrami z Kauflanda, czy Carrefoura. Mimo, że efekt nie jest najgorszy, to teraz swoje prace wolę wykonywać markerami. 😃
Przechodząc do poszczególnych znaków, to prawdę powiedziawszy chyba najbardziej podoba mi się Waga, choć sama nie wiem czemu. Narysowałam ją na wzór takiej Kapłanki, a dodam jeszcze, że była to pierwsza praca w tym wyzwaniu.
Kobieta-Skorpion nie bez powodu stoi w takiej pozycji, chodzi tu o figurę gimnastyczną o takiej samej nazwie. Dodatkowo zrobiłam jej warkocz na kształt ogona tego zwierzęcia.
Bliźnięta to chłopcy w marynarskich mundurkach z podziałem na "ten dobry" i "ten zły", z których jeden jest lustrzanym odbiciem.
Z Panny jestem chyba najmniej zadowolona i też nie mam pojęcia z jakiego powodu. Może kiedyś spróbuję podejść do narysowania jej ponownie, wtedy na pewno pojawi się na moim Instagramie [KLIK].
Chcecie więcej takich wyzwań? Podrzućcie pomysły w komentarzach!

And here is the third and the last part of my drawing challenge. There are Libra, Scorpio, Gemini and Virgo. I have to tell you that I did those signs when I was still waiting for my alcohol markers, so here I had a double challenge, because I colored them with markers from Kaufland and Carrefour. Although the effect is not the worst, now I prefer to work with TOUCHFIVE.
I must admit that I really like Libra, but I don't know why. I drew it like a Priestess and it was the first picture in this challenge.
The Scorpio-Woman's position is not without the reason, it is a gymnastic figure with the same name. In addition, I made her a ponytail in the shape of the tail of this animal.
Gemini are boys in sailor uniforms with the division of "the good" and "the bad", one of which is a mirror image.
I am least satisfied with Virgo and I have no idea what the reason is. Maybe someday I'll try to draw it again, then it will definitely appear on my Instagram [CLICK].
Do you want more such challenges? Give ideas in comments!


Użyte przybory:


  • szkicownik Canson A4
  • flamastry z Kauflanda, Carrefoura
  • Micron 0,2 MM
  • Rystor 0,1 MM
  • biały żelopis Sakura Gelly Roll


💙 ZAPRASZAM NA | FIND ME ON 💙
Used items:


  • sketchbook Canson A4
  • markers from Kaufland, Carrefour
  • Micron 0,2 MM
  • Rystor 0,1 MM
  • white gel pen Sakura Gelly Roll

niedziela, 24 września 2017

ORIENTANA BIO MASKA-ESENCJA ALGI FILIPIŃSKIE

Bez wątpienia każda z nas chciałaby mieć piękną i zadbaną cerę, jednak bardzo często brakuje nam na to czasu. Zdarza się tak, że kupujemy jakieś maseczki i właściwie na tym się kończy, bo kiedy już przychodzi co do czego, to nie chce nam się czekać kilkudziesięciu minut, aby potem je zmyć. Jednak produkt, który pokażę Wam w dzisiejszym poście działa na innej zasadzie, wystarczy go nałożyć i pójść spać, a mowa tu o nowości firmy Orientana, jaką jest Bio Maska-Esencja Algi Filipińskie [KLIK]. Chcecie dowiedzieć się o nim więcej? Zapraszam do dalszej części wpisu! 😉

Undoubtedly, each of us would like to have a beautiful and well-groomed complexion, but very often we don't have enough time. The situation sometimes looks that we buy some masks and it's over, beacuse then we don't want to wait several minutes to wash it. However, the product that I will show you today works on another principle, we just need to apply it and go to sleep, and this is the new product of Orientana - Bio Mask-Essence Philippine Algae [CLICK]. Do you want to know more about it? Let's read the rest of the post! 😉


Bio Maska-Esencja Algi Filipińskie przeznaczona jest do cery tłustej i mieszanej, ale cała seria składa się z 4 produktów, które można dopasować wedle swoich wymagań. Jest ona również ważną częścią azjatyckiego rytuału piękności. Jej zadaniem jest mocne nawilżenie skóry i ułatwienie dogłębnego wprowadzenia substancji aktywnych. Najlepiej nakładać ją na noc, ponieważ to właśnie wtedy zachodzi najwięcej podziałów komórkowych i procesów naprawczych, a skóra intensywnie się regeneruje, oprócz tego, jest to bardzo wygodne rozwiązanie. 😉
Opakowanie zawiera 50ml produktu, a jego główne składniki to m. in. algi, konjac, woda z kwiatów pomarańczy, alantonina oraz tymianek.

Bio Mask-Essence Philippine Algae is intended for oily and mixed skin, but the whole series cosists of 4 products that can be adjusted according to our requirements. It is also an important part of Asian beauty ritual. Its purpose is to drastically moisturize the skin and facilitate the in-depth enter of active substances. It is best to apply at night, beacuse then most cell division and repair processes happen and the skin intensively regenerates. In addition, it is very convenient method. 😉
The package contains 50ml of product and its main ingredients are algae, konjac, orange flower water, alantonin and thyme.


Produkt ma przyjemny, dyskretny zapach oraz żelową konsystencję. Nakłada się go bardzo komfortowo, a wchłania się dość szybko.
Na opakowaniu nie znalazłam informacji, jak często można stosować maskę, więc przez kilka dni nakładałam ją codziennie, zresztą tak jak ekspert ds. pielęgnacji - moja mama. To, co na pewno zauważyłyśmy, to zmniejszenie porów i bardzo przyjemne uczucie oczyszczonej i nawilżonej skóry.
Ponadto myślę, że to naprawdę bardzo fajne rozwiązanie, ponieważ, tak jak już wielokrotnie wspominałam, jest szybkie i bezproblemowe w użyciu, a przecież my lubimy łatwe rozwiązania. 😊
Produkty do innych typów cery znajdziecie na stronie Orientana.pl [KLIK].

The product has a pleasant, discreet smell and gel consistence. The application is very comfortable and it absorbed quite quickly.
On the packaging I didn't find information about how often a mask can be used, so for few days I was applying it every day, the same as the care expert - my mom. What we've definitely noticed is a reducyion in pores and a very pleasant feeling of cleansed and moisturized skin.
Moreover I think that this is really cool solution, because, as I have mentioned many times, it is fast, hassle-free to use and we like such easy solutions. 😊
Products for other types of skin you can found at Orientana.pl [CLICK].

💛 ZAPRASZAM NA | FIND ME ON 💛