Obserwatorzy

piątek, 27 lipca 2018

✩ MY SECRET LOOSE EYESHADOW + GLITTER MAKEUP | BROKATOWY MAKIJAŻ ✩

Dzisiaj post z kategorii Beauty, jednak nie rzeczy pielęgnacyjne, a makijażowe. Czegoś takiego na blogu jeszcze nie było, więc ciekawa jestem czy bylibyście zainteresowani również taką tematyką. Dajcie znać w komentarzach!
Jednak wracając, to właśnie kilka dni temu wyruszyłam na poszukiwania czegoś, co będzie fajnie ożywiało ożywiało taki makijaż wieczorowy, na wyjście, a założenia były proste: produkt kosmetyczny, najlepiej do oczu, złoto, błysk. Będąc w Naturze natrafiłam na My Secret Loose Eyeshadow nr 3 i to było właśnie to, czego szukałam. Złoty, sypki cień, do którego dokupiłam jeszcze żelową bazę, aby miał się do czego przyczepić. Za dwa produkty zapłaciłam mniej niż 20 złotych, a spójrzmy na tę wydajność!
Czy kosmetyki się sprawdziły? O tak, makeup przez kilkanaście godzin pozostał w stanie nienaruszonym, nie uczulił mnie, a cena jest naprawdę bardzo przyzwoita. Oprócz wspomnianych produktów, w ruch poszły jeszcze 3 cienie z paletki Makeup Revolution Fortune Favours the Brave: Soft na całą powiekę oraz  Caffeine Fix i Blacqua w zewnętrznym kąciku, a także 2 produkty Wibo maskara Queen Size i eyeliner Deep Black.
Naturalnie taki look nadaje się raczej na jakąś większą okazję, chociaż kto wie, o gustach się nie dyskutuje. Gdybyście jednak byli zainteresowani tematami i produktami z tzw. "kolorówki", to chętnie stworzę dla Was również inne posty, tylko prośba - piszcie! 😃

Today there is a post from the Beauty category, not about care, but makeup. There hasn't been something like that on the blog, so I wonder if you would be interested in such topics as well. Let me know in the comments!
However, it was just a few days ago I went to look up for something that would liven up such evening makeup and the assumptions were simple: a cosmetic product, for eyes, gold, glitter. Being in "Natura" I found My Secret Loose Eyeshadow no. 3 and that was what I was looking for. A golden, powdery eyeshadow, to which I bought a gel base, so that it could stick to the eye. I paid less than 20 PLN for two products and let's look at this efficiency!
Did the cosmetics work? Oh yes, makeup for a dozen hours stayed intact, didn't make me sensitive and the price is really good. I also used 3 eyeshadows from Makeup Revolution Fortune Favours the Brave: Soft on the whole eyelid, Caffeine Fix and Blacqua in the outer corner, as well I used 2 Wibo products Queen Size mascara and Deep Black eyeliner.
Naturally such a look is more suitable for a bigger occasion, although who knows, tastes are not discussed. If you were interested in makeup topics and products, I will be happy to create for you other posts, but request - write! 😃



💜 ZAPRASZAM NA | FIND ME ON 💜

środa, 18 kwietnia 2018

ORIENTANA BIO AYURVEDA TURMERIC

Zapewne zastanawiacie się, cóż to za tajemnicza nazwa w tytule posta, także na wstępie postaram się Wam to w jakiś sposób wyjaśnić. 
Ajurweda, to starohinduski sposób na równowagę organizmu, narodziła się aż 5 tysięcy lat temu, jednak dopiero w 1979 roku została uznana przez Światową Organizację Zdrowia WHO za koncepcję zdrowia i terapii. Metody Ajurwedy można stosować w leczeniu wielu chorób psychicznych i fizycznych, a jedną z jej ośmiu specjalizacji jest nauka o odmładzaniu. Ze strony kosmetycznej, jej podstawą jest zasadą, że to co nakładamy na ciało powinniśmy móc również zjeść.
Czy już wystarczająco Was zaciekawiłam? W takim razie przejdźmy już do konkretnych produktów. W mojej niedawno otrzymanej paczuszce od firmy Orientana znalazły się dwa kosmetyki z serii Bio Ayurveda Turmeric: Bogaty krem z Kurkumą (hydrolat z kwiatów róży, kurkuma, aloes, lukrecja) i Hydrokuracja z kurkumą (masło shea, olejek ze słodkich migdałów, kurkuma, aloes, żeń-szeń indyjski, tamaryndowiec).

You probably wonder, what is a mysterious name in the title of the post, so I will try to explain it in some way.
Ayurveda is an ancient Indian way to balance the body, it was born as many as 5000 years ago, but it was 1979, when the World Health Organization WHO made it the concept of health and therapy. Ayurvedic methods can be used to treat many mental and physical diseases and one of her eight specialities is the study of rejuvenation. On the cosmetic side, its basis is the principle that what we put on the body should also be able to eat.
Have I already interested you enough? In that case, let's move to the products. In my newly received package from the Orientana there were two cosmetics from the series Bio Ayurveda TurmericRich natural face cream with turmeric (rose flowers hydrolate, turmeric aloe, licorice) and Intense hydro care in gel form with turmeric (shea butter, sweet almond oil, turmeric, aloe vera, Indian ginseng, tamarind).


Kurkuma, to przyprawa bardzo doceniana na Dalekim Wschodzie za swoje właściwości lecznicze, ale również kosmetyczne, do których zaliczamy przede wszystkim to, że działa przeciwzapalnie, koi i wygładza skórę, jest bogata w antyoksydanty, działa antybakteryjnie i spowalnia procesy starzenia. Składniki te zostały dobrane według zasad indyjskiej ajurwedy, a seria Turmeric przeznaczona jest dla osób z cerą tłustą, mieszaną i problematyczną, której jestem posiadaczką.

Turmeric is a spice very much appreciated in the Far East for its healing, but also cosmetic properties: anti-inflammatory, soothes and smoothes the skin, is rich in antioxidants, has antibacterical properties and slows down the aging process. These ingredients have been selected according to the principles of Indian Ayurveda and the Turmeric serie is intended for people with oily, mixed and problematic complexion of which I am the owner.


Jak oceniam produkty? Naprawdę bardzo pozytywnie. To, co na pewno mnie uderzyło po otwarciu opakowania to zapach, który jest dość intensywny i nie każdemu może odpowiadać, ale ja nie mam z nim problemu. Nie ukrywam też, że w mojej głowie pojawiła się myśl "A co jeśli zafarbują mi twarz na żółto?", jednak spokojnie nic takiego się nie stało! Kremu używałam zazwyczaj na noc, jednak może on być też stosowany na dzień, a z kolei Hydrokuracji raczej punktowo. To, co zauważyłam, to na pewno szybsze gojenie się ran czy innych niedoskonałości oraz pięknie zmatowiona cera.
Było to dla mnie bardzo ciekawe doświadczenie, bo przyznam szczerze, że nie słyszałam wcześniej o Ajurwedzie, a szkoda. Cieszę się jednak, że miałam okazję przetestować kosmetyki "z innego zakątka świata" oraz, że mogę się tym podzielić również z Wami, a dodatek w postaci breloczka z Ganeśą skradł moje serce!
Hydrokuracja z kurkumą ---> [KLIK]
Bogaty krem z kurkumą ---> [KLIK]

How do I rate products? Really very positively. What struck me after opening the package is a fragrance that is quite intense and can not suit everyone, but I don't have a problem with it. I also don't conceal that in my mind appeared the thought "And what if they make my face yellow?", but it didn't happened! I used the cream for the night, but it can also be used for the day and hydro cure rather pointwise. What I noticed is certainly faster healing of wounds or other imperfections and beautifully matted complexion.
It was a very interesting experience for me, because I must admit that I hadn't heard about Ayurveda before which is a pity. I am glad, that I had the opportunity to test cosmetics "from a different part of the world" and that I can share it with you and the gift in the form of a pendant with Ganeśa stole my heart!
Intense hydro care in gel form with turmeric ---> [CLICK]
Rich natural face cream with turmeric ---> [CLICK]

💜 ZAPRASZAM NA | FIND ME ON 💜

środa, 7 marca 2018

KWIATOWA SUKIENKA | SESJA W STUDIU

Hej wszystkim! Zgodnie z zapowiedzią dzisiaj mam dla Was kolejną stylizację, jednak tym razem jest to coś zupełnie innego, bo a) outfit zahacza o wiosnę, b) sesja nie odbyła się w plenerze, a w studiu. Jedyne co się nie zmieniło to modelka (ja) no i fotograf, czyli cudowna Ania z Chwile Motyle Fotografia. Jako że chciałam, zaprezentować Wam tę sukienkę w całej okazałości, nie zasłaniając jej żadną kurtką, Ania zaproponowała mi sesję w studiu, które sama urządziła sobie w domu. Dokupiła niezbędne akcesoria, których ilość nadal stopniowo wzrasta i w ten sposób powstało jej "miejsce pracy", dzięki któremu może cały czas rozwijać swój niesamowity talent! Więcej o naszej wspólnej i jakże udanej kooperacji mogliście przeczytać w poprzednim poście, ale mimo to ponownie chcę Was zaprosić na jej bloga i fanpage'a, na których możecie zobaczyć więcej przeprowadzonych przez nią sesji 😉
P.S. Zajrzyjcie też na mojego Instagrama, tam pojawia się jeszcze więcej!

Hey everyone! As announced, today I have another outfit for you, but this time it is something completely different, because a) outfit is for spring, b) the session didn't take place outdoors, but in the studio. The only thing that hasn't changed is the model (me) and photographer - wonderful Ania from Chwile Motyle Fotografia. I wanted to present you this dress in all its splendor, without covering it with any jacket, Ania offered me a session in the studio, which she made herself at home. She bought the necessary accessories, the amount of which is still gradually increasing and this is how her "workplace" was created, thanks to which she constantly develop her amazing talent! You could read more about our common and how successful cooperation in the previous post, but again I want to invite you to her blog and fanpage, where you can see more her sessions 😉
P.S. I invite you to my Instagram, there are a lot of good things, too!


sukienka/dress - ROMWE [CLICK]
zakolanówki/over the knee socks - H&M
buty/boots - Mode Queen

💜 ZAPRASZAM NA | FIND ME ON 💜

poniedziałek, 26 lutego 2018

IN THE FOREST | WHITE FUR COAT

Witam po dłuższej przerwie! Nie będę się rozwodzić nad tym dlaczego na blogu był mały zastój, lepiej użyć dojrzałego, a zarazem lubianego przez wiele osób argumentu - "samo się zrobiło". Tak czy siak, oprócz dzisiejszego wpisu w zanadrzu mam jeszcze jeden post modowy i jeden kosmetyczny, także bądźcie czujni i wpadajcie na bloga!
Pamiętacie post ze zdjęciami z centrum Warszawy [KLIK]? Myślę, że tak, bo cieszy się on naprawdę dużą popularnością na blogu, ale też na moim Instagramie (@weronikawachowiec). Otóż autorką dzisiejszych zdjęć jest dokładnie ta sama osoba co wtedy, czyli Ania z Chwile Motyle Fotografia (jej prace pojawią się też w kolejnym wpisie!). Pełen profesjonalizm, miła, bezstresowa atmosfera, sprawność i szybkość działania, pomoc i rady - takich cech szukamy i właśnie nimi można opisać pracę z Anią. Dodam jeszcze, że nawet choroba nie powstrzymała jej przed dostarczeniem gotowych, obrobionych zdjęć na czas. Współpraca z nią była czystą przyjemnością i mam nadzieję, że kiedyś uda nam się to powtórzyć!
Zachęcam do obejrzenia innych prac Ani, a także do spróbowania swoich sił przed obiektywem, na pewno nie pożałujecie!

Hello after a long break! I will not dwell on why on the blog was a small stagnation, it is better to use a mature, liked by many people argument - "it happened itself". Anyway, in addition to today's post, I have for you one more fashion and one beauty post, so be vigilant and check the blog!
Do you remember the post with photos from the center of Warsaw [CLICK]? I think so, because it is really popular on the blog, but also on my Instagram (@weronikawachowiec). Well, the author of today's photos is exactly the same person as then and that is Ania from Chwile Motyle Fotografia (her pictures will also appear in the next post!). Full professionalism, nice, stress-free atmosphere, efficiency and speed of action, help and advices - we look for such features and in this way we can describe work with Ania. I must add that even the disease didn't stop her from delivering finished photos on time. Cooperation with her was a pleasure and I hope that someday we will do it again!
I encourage you to look at the other works of Ania and to try to pose in front of the camera, you will not regret it!



futerko/fur - ROMWE [CLICK]
golf/sweater - Top Secret
spodnie/pants - Bershka
buty/boots - CCC

💜 ZAPRASZAM NA | FIND ME ON 💜

czwartek, 4 stycznia 2018

HAPPY NEW YEAR

Pierwszy post w 2018 roku! Na wstępie chciałabym Wam oczywiście życzyć szczęśliwego Nowego Roku, przede wszystkim zdrowia, bo ono jest najważniejsze, ale również szczęścia, wielu pięknych chwil, uśmiechu na twarzy i spełnienia nawet najskrytszych marzeń! 
A propos marzeń, ja właśnie zaczęłam spełniać swoje. Zawsze chciałam mieć ciemne włosy, niestety natura obdarowała mnie nieco jaśniejszym kolorem, więc postanowiłam jej trochę pomóc. Niedawno odwiedziłam fryzjera i oprócz zmiany koloru, skróciłam je o kilka centymetrów. Efekty możecie porównać nawet z postem sprzed tygodnia. Ja z efektu jestem bardzo zadowolona, mega dobrze czuję się w takim ciemniejszym kolorze, a po obcięciu zniszczonych końcówek moje włosy w końcu wyglądają na zdrowe. Czyżby "Nowy rok ,nowa ja?" 😃

The first post in 2018! At the beginning I would like to wish you happy New Year, primarily health, because it is the most important thing, but also happiness, a lot of beautiful moments in your life, smile on your face and fulfillment of innermost dreams!
When it comes to dreams, I started to make they come true. Since I remember I wanted to have dark hair, but unfortunately the nature gave me a little lighter color, so I decided to help it. Recently I went to the hairdresser and in addition to the color change, I shortened them, too. You can compare with the previous post. I am really delighted with the effect, I feel really good with this darker hair and after cut, they finally look healthier. Is it "New year, new me"? 😃


sukienka/dress - ROMWE [CLICK]
buty/boots - MekoMelo

💜 ZAPRASZAM NA | FIND ME ON 💜